Jeździć jak baba – czyli jak?

Określenie „jeździć jak baba” jest dla nas kobiet-kierowców dosyć obraźliwe i nieprzyjemne. Jest to swoisty przejaw męskiego szowinizmu i stawiania się ponad nami. Mężczyźni w sferze motoryzacji uważają się za geniuszów, którym nigdy przenigdy nie zdarzyła się wpadka ani nieprzewidziana usterka. Najlepiej na świecie także prowadzą auta, co oczywiście stoi w naturalnej sprzeczności z raportami policji, które mówią, że najczęściej w kolizjach i wypadkach uczestniczą kierowcy płci męskiej o wieloletnim stażu.

Przejdźmy jednak do nas kobiet. Nie od dziś wiadomo, że kobiecy mózg działa nieco inaczej niż męski, głównie dlatego, że przez wieki był on przystosowany do zarządzania zupełnie innymi procesami. Będąc kobietą, zgadzam się więc poniekąd z opinią, że czasem jeździmy nieco flegmatycznie i zdarzają nam się małe wpadki. Ale żeby sformułowania jeździsz jak baba używać w negatywnym znaczeniu – tego nie popieram:).

W lewo czy w prawo?

Tak, zdarza się. Zdarza się lewy kierunek po czym skręt w prawo, i na odwrót. Ale różne są tego przyczyny. Głównie tendencja do częstej zmiany zdania. Ale także i roztargnienie – ot…ręka poleciała nie w tę stronę. Dlatego jeżeli widzicie kobietę za kierownicą, nie zwracajcie zbytniej uwagi na to, co sygnalizują światła – patrzcie na manewry :).

Czy ona się wreszcie włączy do ruchu?

Główny powód dla którego mężczyźni trąbią na kobiety. Kobieta aby włączyć się do ruchu potrzebuje dogodnej sytuacji, czyli maksymalnie wolnej przestrzeni i dobrej widoczności. Nie mamy w zwyczaju wymuszać pierwszeństwa ani wpychać się między auta.

Za dużo sprzęgła!

Przywara możliwa do wytknięcia tylko i wyłącznie, gdy mężczyzna siedzi na fotelu pasażera. Zdarza nam się stać na sprzęgle w korku, na światłach i używać go przy skrętach. Jest to jednak maniera dość łatwa do opanowania. Z jakichś względów tylko nie chce nam się za to zabrać. Tak jest wygodniej.

Prędkość przepisowa…

Jeżeli znak ogranicza prędkość do 70 km/h kobieta będzie tak właśnie jechała, nawet pomimo tego, że droga jest prosta i pusta. Jeżeli 40 km/h – będzie jechała dwadzieścia. Dla pewności, bo na pewno z jakichś powodów ograniczono prędkość. Dlatego w zasadzie nie otrzymujemy mandatów za przekroczenie prędkości.

Parkowanie…

Zdecydowanie największy kłopot. Mózg kobiety ma duży problem z orientacją przestrzenną, zwłaszcza jeżeli musi określić swoje miejsce w dużym aucie i jego miejsce na parkingu. Stad parkowanie na dwóch miejscach, kłopoty z wyjazdem i wjazdem.

One comment on “Jeździć jak baba – czyli jak?

Odpowiedz na „~TodiAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>